Gotowa na wrzesień

3-miesięczne wyzwanie dla właścicielek szkół językowych,
które mają dość życia w trybie „muszę”
i chcą wejść w nowy rok szkolny z
planem i głową wolną od stresu.

To o Tobie?
Czytaj dalej!

„Po każdym wrześniu mam ochotę rzucić szkołę w cholerę
i iść pracować w Rossmanie”

„Nie wiem, jak planować. Ciągle działam na oślep, od akcji do akcji.”

Brzmi znajomo?
Nie dam Ci 100% spokoju we wrześniu, nie dam Ci 100% gwarancji że nagle nie odejdzie Ci lektor, ani tego że nie będziesz musiała 35 razy zmieniać grafiku. Nie! Bo nie obiecuję rzeczy nierealnych!!!!
Ale!
Mogę pomóc Ci przygotować Twoją szkołę, Ciebie i Twoją głowę na wrzesień 2026.
Tak żebyś zamiast chaosu, ciągłego gaszenia pożarów i pracy na adrenalinie, miała jasny plan, policzone liczby i konkretne decyzje, które dadzą Ci 60% spokoju więcej.
Brzmi dobrze?

(start: marzec • praca do czerwca • efekty na cały rok szkolny)

Wyzwanie

Jeśli…
Po każdym wrześniu czujesz się, jakby przejechał po Tobie walec.
Przetrwałaś. Szkoła działa. Klienci są.

Tylko Ty jesteś…
coraz bardziej zmęczona, wyczerpana i wypalona.
I nie – to nie znaczy, że jesteś słaba. To znaczy, że prowadzisz firmę bez systemu.

To wyzwanie jest właśnie po to, żebyś przestała żyć w trybie przetrwania
i weszła w nowy rok szkolny z planem, większym spokojem i jasnością, zamiast
napięcia w brzuchu i myśli: „byle do października”.

3 miesiące, które zdejmą z Ciebie chaos września
– finansowo, organizacyjnie i mentalnie.

DLACZEGO CO ROKU JEST TAK SAMO?

Jeśli co roku wrzesień Cię wykańcza, to tak masz rację – on jest trudny!
I co roku obiecujesz sobie, że następnym razem przygotujesz się lepiej.

Tylko że potem:
• ktoś z kadry odchodzi, a Ty znów rekrutujesz,
• ktoś choruje, więc pędzisz na zastępstwo,
• ktoś pisze wiadomość o 22:30, więc zamiast odpocząć – odpisujesz,
• grafik trzeba zmieniać „na już”, bo znów kolejna zmiana planu lekcji,
• telefon wciąż dzwoni, ktoś zawsze czegoś chce, lektorzy pytają….

A Ty? Znowu jesteś tą od wszystkiego!
I tak mija kolejnych 10 miesięcy, a potem przychodzi wrzesień… i kolejny raz zaczynasz bez przygotowania.

Jeśli to czytasz i czujesz ścisk w brzuchu – to jest o Tobie:
• boisz się zaglądać do budżetu, bo wiesz, że pracujesz za dużo za zbyt mało,
• nie wiesz, ilu klientów naprawdę potrzebujesz, żeby szkoła się spinała i żebyś mogła wypłacać sobie pensję bez wyrzutów sumienia,
• chcesz uczyć mniej, ale boisz się reakcji klientów,
• słyszałaś o zapisach kontynuacyjnych, ale nie wiesz, jak się za nie zabrać,
• na myśl o grafiku na wrzesień już teraz boli Cię głowa,
• czujesz, że szkoła zaczyna Cię przerastać organizacyjnie i mentalnie.
• boisz się, że jak nie dopilnujesz każdej rzeczy, to wszystko się posypie jak domek z kart,
• nie wiesz, ilu lektorów potrzebujesz, bo nie wiesz, ile będziesz mieć grup.

„Boję się przyznać, że sobie nie radzę, bo skoro mam szkołę – to przecież powinnam mieć wszystko pod kontrolą”
To wyzwanie powstało po to, żebyś w końcu przestała działać w trybie „muszę”, a zaczęła w trybie: „wiem, co robię i po co”.

Wyzwanie

Co zmienia to wyzwanie?

pieniądze

Pieniądze
koniec zgadywania

• wiesz, ilu kursantów i grup potrzebujesz,
• znasz swoje ceny i wiesz, dlaczego są takie, a nie inne,
• wypłacasz sobie pensję, bez strachu, że zaraz zabraknie.

Nie dlatego, że „uwierzyłaś w obfitość”. Tylko dlatego, że masz to policzone, (nawet jeśli dziś nie masz budżetu i Excel przyprawia Cię o drgawki).

kadra

Kadra
koniec domysłów

• przestajesz zgadywać, kto z Tobą zostaje,
• wiesz, ilu lektorów potrzebujesz,
• masz przygotowane spotkania rozwojowe

plan

Wrzesień
plan zamiast paniki

• masz zaplanowane zapisy kontynuacyjne
• wrześniowa akcja zapisowa jest zaplanowana
step by step – wiesz co, gdzie, kiedy i z kim.
• grupy i grafik nie powstają w stresie,

Wrzesień przestaje być poligonem, a w końcu zaczyna być poukładanym procesem.

spokój

Twoja głowa
największa zmiana

• przestajesz czuć, że wszystko zależy tylko od Ciebie,
• zaczynasz oddzielać to, co naprawdę ważne, od tego, co „tylko głośne”,
• z trybu „muszę” przechodzisz w tryb „mam plan”,
• i po raz pierwszy od dawna – czujesz ulgę.

CZUJESZ, ŻE TO DLA CIEBIE?
Nie odkładaj decyzji, aż znowu będzie za późno.

Jak wygląda wyzwanie w praktyce?

Nie dostajesz:

• 50 lekcji do obejrzenia,
• kolejnej check listy do odhaczenia.

Dostajesz proces, który przechodzisz krok po kroku, na żywo ze mną i innymi
właścicielkami szkół, które mają takie same wyzwania jak Ty.
gotowa na wrzesień

KROK 1
ZATRZYMANIE

Wychodzisz z bieżączki i przestajesz gasić wszystkie pożary naraz.

KROK 2
LICZBY

Budżet, ceny, realia.
Koniec działania „na oko”.

KROK 3
DECYZJE

Kadra, zapisy, Twoja rola.
Odzyskujesz kontrolę.

KROK 4
PLAN

Cały rok szkolny rozpisany logicznie.
Każda rzecz ma swój czas, miejsce i ludzi.

EFEKT?

Wrzesień, który nie kosztuje Cię zdrowia, czasu i bezsennych nocy.
60% spokoju więcej.

DLA KOGO JEST TEN PROGRAM?

Dla właścicielek szkół językowych, które:
• mają zespół (choćby kilkuosobowy),
• czują, że szkoła zaczyna je przerastać organizacyjnie,
• chcą zarządzać, a nie tylko gasić pożary,
• marzą o spokojnych wakacjach, bo to na co mają wpływ we wrześniu, będzie ogarnięte
• chcą w końcu kontrolować: budżet, ceny, kadrę
• chcą przeprowadzić zapisy kontynuacyjne i wrześniowe z planem, a nie na czują.
• chcą we wrześniu odzyskać 60% spokoju i skupić się na tym co NAPRAWDE ważne.

Jeśli masz dość chaosu i działania z dnia na dzień, ten program jest dla Ciebie.

JAK BĘDZIEMY PRACOWAĆ?

• pracujemy przez 3 miesiące, żebyś nie musiała robić wszystkiego na raz,
• spotykamy się co 2 tygodnie, żebyś miała czas na wdrożenia,
• każde spotkanie kończy się konkretnymi decyzjami, nie teorią,
• wszystkie spotkania są nagrywane — możesz wrócić do nich w dowolnym momencie,
• konsultacje, wsparcie i wspólna motywacja w zamkniętej grupie na Telegramie przez cały czas trwania programu.

Celem nie jest „zrobić kurs”. Celem jest przygotować Twoją szkołę na wrzesień.

KIM JESTEM?

Jestem Trenerką Twojego Spokoju i pracuję z właścicielkami szkół językowych, które mają dość bycia osobą, od której wszystko zależy.

Przez lata sama prowadziłam szkołę w trybie ciągłego “muszę” i gaszenia pożarów — dziś przeprowadzam inne właścicielki przez decyzje, które realnie je obciążają i porządkują ich
firmy.

Na co dzień pracuję z  właścicielkami szkół, które:
• chcą wejść w nowy rok szkolny z planem, a nie z chaosem,
• potrzebują w końcu ogarnąć pieniądze, zespół i kalendarz,
• wiedzą, że „jakoś to będzie” dawno przestało działać.

Moja specjalność to szybkie łączenie tego jak myślisz, z tym, jak funkcjonuje Twoja
szkoła i pokazywanie konkretnych punktów, które trzeba zmienić, żeby Twoja szkoła działała sprawnie bez Twojej ciągłej obecności.

I co ważne:
U mnie nie kończy się na gadaniu. Aktywuję Cię do działania — pracujemy tak, żeby to, co ustalisz, faktycznie zaczęło działać w Twojej firmie.
To wyzwanie nie jest o rozkminach.
Jest o decyzjach, które pozwolą Ci wejść w nowy rok szkolny z jasnością, planem i spokojniejszą głową.

Wyzwanie
wyzwanie

Gotowa na wrzesień

Wyzwanie

CENA SPECJALNA:

1339 zł

CENA REGULARNA: 1699 zł

Wyzwanie

W pakiecie:
• 8 spotkań na żywo (2h każde)
• kurs strategiczny + mindset
• 3 miesiące konsultacji w zamkniętej grupie Telegram
• nagrania wszystkich spotkań
• możliwość płatności w ratach.

Zobacz co mówią moje Klientki

Jeszcze się zastanawiasz?
myślisz, że to...

„Nie wiem, czy to dla mnie.”
Jeśli prowadzisz szkołę językową i co roku Twój wrzesień wygląda tak samo, a Ty czujesz jakby przejechał po Tobie walec — to jest dokładnie dla Ciebie. To nie jest program „rozwojowy”, tylko proces przygotowania Twojej
konkretnej szkoły do września.

„Czy potrzebuję kolejnego szkolenia?”
Nie — jeśli myślisz o teorii do obejrzenia. Tak — jeśli realnie chcesz coś w końcu zmienić – chcesz policzyć budżet, zaplanować zapisy i podjąć decyzje, które odkładasz od lat.

„Nie mam czasu.”
Właśnie dlatego to wyzwanie powstało. Bo brak przygotowania zabiera Ci wielokrotnie więcej czasu we wrześniu, niż to, co poświęcisz teraz. Zastanów się czy masz czas na pracę po 14h dziennie?

„Nie stać mnie.”
Najczęściej droższe od tej inwestycji są: chaos we wrześniu, źle policzone ceny i brak wypłaty dla siebie. To wyzwanie ma sprawić, żeby szkoła w końcu zaczęła zarabiać na Ciebie, a nie Twoim kosztem. Zastanów się, czy stać
Cię na kolejny taki wrzesień, kosztem zdrowia, relacji i życia rodzinnego.

„A jeśli znowu nie dam rady wszystkiego wdrożyć?”
To jest wyzwanie dla zmęczonych właścicielek szkół.
Dlatego: pracujemy na realnych przykładach, masz wsparcie grupy, nie zostajesz sama z decyzjami, nikt nie udaje, że jest łatwo, poza pracą strategiczną, pracujemy też nad Twoim mindsetem.

To nie jest kurs „do obejrzenia”. To jest proces do przejścia i przechodzimy go razem.

Przez 3 miesiące wspólnie:
• poukładamy budżet i ceny,
• zaplanujemy zapisy i kadrę,
• przygotujemy szkołę tak, żeby wrzesień był realizacją planu, a nie improwizacją.

Zapisz się do mojego newslettera

Będę regularnie wysyłać Ci praktyczne porady na temat pracy nad mindsetem i ćwiczenia, dzięki którym lepiej zadbasz o siebie.

100% przydatnych treści, zero SPAMu - masz moje słowo 🙂
Jeszcze w lutym nie byłam w stanie przebiec 200 metrów. Serio. To jest MY REAL STORY! 😂A wczoraj ukończyłam swój DRUGI Runmageddon w życiu! 💪@chodakowskaewa mówi, że Twoje ciało może więcej, niż podpowiada Ci Twój umysł. I wiecie co? To jest święta, absolutna prawda!Tylko że w teorii każdy to wie. Ale dopóki nie sprawdzisz tego na własnej skórze, nie poczujesz tego na poziomie komórkowym, to dalej będziesz wierzyć swojej głowie, która “życzliwie” podpowiada Ci: „Nie dasz rady. To nie dla Ciebie”.Ja też przez lata miałam całą listę rzeczy, których „nie dam rady” zrobić. A potem zaczęłam je robić. I nagle okazało się, że jednak mogę. 🩷I wcale nie chodzi tu o bieganie czy Runmageddon.Dokładnie tak samo jest w życiu i w biznesie. Kiedy prowadzisz własną szkołę językową, też możesz latami wierzyć, że czegoś nie potrafisz, że się nie da, że to nie dla Ciebie.Tylko skąd wiesz, skoro nawet nie spróbowałaś?A w 99% przypadków  nie potrzebujesz kolejnej dawki motywacji, tylko jednego małego dowodu, że MOŻESZ. A ten pojawia się dopiero wtedy, kiedy zaczynasz działać my dear! Nie na odwrót! Wiec bardzo Ci to polecam! Działanie zamiast czekania! Bo co najgorszego może się wydarzyć, kiedy spróbujesz? W najgorszym wypadku po prostu Ci nie wyjdzie. No i co? Spróbujesz jeszcze raz! Kisses! Cześć, jestem Olga. Od 26 lat pracuję w edukacji, a dziś wspieram właścicielki szkół językowych w budowaniu zarabiającej szkoły, samodzielnego zespołu i życia, które nie kręci się wyłącznie wokół pracy.
Więcej kursantów, więcej grup, więcej lektorów, a kasa dalej się nie spina? Przez lata dokładałam grup, licząc, że się wyrówna. Zmieniło to dokładnie NIC :)Mam trzy szkoły językowe i pilnuję tych 3️⃣ rzeczy.Po 1️⃣ rabaty. Nie lubię rabatologii, serio, ale mam rabat kontynuacyjny. Tyle że jest wkalkulowany w budżet i cenę kursu. Bo 200 zł to pierdoła, prawda? Ale razy 450 osób wychodzi raptem 90 000 zł. Policzony albo z Twojej kieszeni :) Jak wolisz?Po 2️⃣ rentowność grup. Możesz mieć 500 kursantów i dalej się nie będzie spinać, bo część grup na siebie nie zarabia. Żeby nie było! Też mam kilka nierentownych! Ale wiem, po co je trzymam! Bo np jest tam ktoś z rodzeństwa, bo chcę mieć więcej starszych dzieci itp. A reszta grup ma je zbilansować. I już! Po 3️⃣ lektorzy i umowy. Umowa studenta, wiadomo, miód malina. Ale zlecenie lektora, który studentem nie jest, liczyłaś kiedyś? Wiesz, czym jest brutto brutto? To brutto plus Twoje składki, jakieś 20% w górę. Przy 60 h po 100 zł to ok. 1200 zł co miesiąc. Na JEDNEGO lektora. Oddychaj 😂I zanim powiesz, że lektorzy nie chcą zakładać JDG, odpowiadam pospiesznie, że są jeszcze inne opcje ;)Z właścicielkami szkół językowych pracuję metodą MOST. Najpierw MAPUJEMY problem, siadamy do Twoich liczb i szukamy, gdzie ucieka kasa. Potem ODKRYWAMY, co jest pod spodem, bo zawsze jest powód, dla którego rabaty dalej są, a podwyżka od dwóch lat czeka na „lepszy moment”. Dopiero wtedy układamy STRATEGIĘ pod Ciebie. A potem TOWARZYSZĘ Ci w drodze, także wtedy kiedy trzeba pogadać z lektorką o umowie albo z rodzicem o nowej cenie, aż zobaczysz to na koncie.👉Skomentuj SZKOŁA i zapisz się na szkolenie za 0 zł, żeby Twoja szkoła w końcu zarabiała, a Ty odzyskała czas i spokój. 👉Skomentuj SZKOŁA i zapisz się już teraz!Cześć, jestem Olga. Od 26 lat pracuję w edukacji, a dziś wspieram właścicielki szkół językowych w budowaniu zarabiającej szkoły, samodzielnego zespołu i życia, które nie kręci się wyłącznie wokół pracy.
Richard Branson mówi: rozwijaj ludzi tak, żeby mogli odejść. Traktuj ich tak, żeby chcieli zostać.I tu właścicielce szkoły językowej zapala się lampka:„Jasne. Ja ją wyszkolę, a ona pójdzie do konkurencji”.Więc odkładasz szkolenia, poprawiasz, sprawdzasz i kontrolujesz. A potem marzysz o samodzielnym zespole.Tylko kiedy ona ma się tej samodzielności nauczyć?No i jeszcze dobra atmosfera! Łatwo pomylić ją ze zgadzaniem się na wszystko. Bierzesz zastępstwo, odpuszczasz ustalenia, omijasz trudne rozmowy. Byle się nie obraziła.I nagle „dobra atmosfera” kosztuje Cię trzy wieczory i wolną sobotę.No to co możesz zrobić?Po pierwsze: sprawdź, ile pracy lektor zabiera do domu. 100 zł za godzinę zajęć wygląda pięknie. Ale jeśli potem godzinę szuka materiałów, pisze raporty i maile, wychodzi 50 zł za godzinę pracy. Może baza materiałów pomoże mu bardziej niż pizza na integracji?Po drugie: słyszysz „nie radzę sobie z tą grupą”? „Dasz radę, jesteś świetna” brzmi super, ale na kolejną lekcję pójdzie z tym samym problemem. Zapytaj, co się dzieje. Ustalcie action plan działania i sprawdźcie za kilka dni, czy pomaga.Po trzecie: powiedz, o co nie musi Cię pytać, o czym może zdecydować sama, o czym Cię informuje, a co konsultujecie. Bo „bądź samodzielna” i poprawianie każdej jej decyzji trochę się ze sobą gryzą.Żaden patent nie zatrzyma wszystkich. Ale!!! Masz ogromny wpływ na to, jak się u Ciebie pracuje.Tylko że czasem wiesz to wszystko, a i tak boisz się wymagać, oddać decyzję albo usłyszeć, co lektorowi przeszkadza.I tu wchodzi moja metoda MOST:M — Mapujemy problem.O — Odkrywamy, co jest pod spodem.S — Strategia skrojona pod Ciebie.T — Towarzyszę Ci we wdrażaniu. Również kiedy korci Cię: „Dobra, sama to zrobię”.Skomentuj SZKOŁA i zapisz się na szkolenie za 0 zł dla właścicielek szkół językowych. Zobaczysz, dlaczego zadania wracają do Ciebie i co zmienić, żeby zespół ogarniał bez Twojego ciągłego „już się tym zajmuję”.Cześć, jestem Olga. Od 26 lat pracuję w edukacji. Wspieram właścicielki szkół
Prowadzisz szkołę językową. Rodzic mówi „muszę się zastanowić”, a Ty już proponujesz: „Mamy teraz 10% rabatu”.Wait a moment! A czy w ogóle wiesz, nad czym się zastanawia?Świetna kadra, super jakość, małe grupy, przyjazna atmosfera. Szkoła dwie ulice dalej pisze to samo. Więc rodzic porównuje jedyne co może - cenę.Ty wiesz, że kursanci robią postępy, ale Rodzic nie siedzi z Wami na zajęciach. Widzi dokładnie tyle, ile mu pokażesz.Zasłoń logo w ofercie swojej szkoły językowej. Czy konkurencja mogłaby wkleić ten sam tekst u siebie? Jeśli tak, „monitorujemy postępy” zamień na konkret - czego rodzic się z niego dowie?Hormozi opisuje 4 elementy wartości oferty. Jak wykorzystać je w sprzedaży kursów językowych bez rabatów? 👇1. Pokaż efekt, którego klient chce. „60 spotkań” opisuje grafik. Zapytaj: „Co chciałaby Pani, żeby dziecko potrafiło?”. Chce, żeby odważyło się mówić? Pokaż, jak nad tym pracujecie, a nie gadaj o całej reszcie.2. Daj powód, żeby uwierzył. „Świetnych lektorów” ma pół miasta. Pokaż, jak dobieracie grupę i co robicie, gdy dziecko nie nadąża. Co stoi za obietnicą?3. Skróć czekanie na pierwszy postęp. Ustal mały, osiągalny cel i pokaż rodzicowi, kiedy sprawdzicie efekt. Nie każ mu czekać do czerwca, tak żeby wiedział, za co płaci.4. Maksymalnie zmniejsz wysiłek klienta. Ile musi dzwonić, ogarniać i dopytywać? Prosta płatność i jasne zasady mają wartość. Kolejna aplikacja z piątym hasłem? Niekoniecznie.A jeśli już to wiesz, a rabat i tak sam wychodzi Ci z ust? W mojej metodzie MOST:M mapujemy problem: gdzie tracisz zapisy?O odkrywamy, co jest pod spodem: klient kwestionuje cenę czy może  Ty boisz się odmowy?S układamy strategię pod Ciebie, zespół i liczby Twojej szkoły.T towarzyszę Ci we wdrożeniu, sprawdzamy efekty i poprawiamy plan.Bo pełne grupy mogą iść w parze z pustym kontem i laptopem otwartym o 22:37.Skomentuj SZKOŁA i zapisz się na szkolenie za 0 zł. Sprawdzisz, gdzie uciekają pieniądze i czas oraz dlaczego zespół potrzebuje Cię do każdej decyzji.Jestem O
Długo nie chciałam tego przyznać głośno.Przez pierwsze lata w szkole językowej byłam przekonana, że coś jest ze mną nie tak.Że się nie nadaję.Że inne właścicielki to potrafią, a ja tylko udaję właścicielkę.Zakładałam szkołę, żeby mieć więcej czasu, pieniędzy i spokoju.Pewnie tak jak Ty.A dostałam pracę po 16 godzin, kasę, której ciągle brakowało i telefon, który nie milkł nawet przy niedzielnym obiedzie.Jadłam byle co, spałam coraz gorzej, a moja rodzina dostawała ode mnie to, co zostało.Czyli niewiele.Były dni, kiedy serio marzyłam o pracy w warzywniaku. Sprzedajesz ogórki, o 15:00 zamykasz i nikt nie dzwoni, „bo coś”.Moje wielkie marzenie, własny biznes, stało się miejscem, z którego chciałam uciekać.Dziś, po 17 latach bycia edu przedsiębiorczynią, często myślę o tamtej Oldze.Gdybym mogła usiąść z nią przy kawie, powiedziałabym jej trzy rzeczy.1️⃣ Zbuduj asap rozpoznawalność swojej szkoły.„Najlepsze metody” (czyli jakie?) i „wysoka jakość” (czyli co?) ma tysiąc innych szkół.Zadbaj, żeby ludzie mówili o Tobie TA szkoła.To samo logo, kolory i font wszędzie i treści, w których słychać i widać Ciebie.2️⃣ Jak najszybciej podziel się robotą.Byłam pewna, że sama zrobię najlepiej (no i najtaniej).I wiesz co się okazało? Doba ma 24 godziny.Część rzeczy robiłam na 100%, reszta leżała i czekała, a ja kładłam się spać z poczuciem, że znowu czegoś nie dowiozłam.3️⃣ Dużo szybciej zajmij się swoją głową.Bo każdy biznes to w 80% Twoja głowa, a w 20% strategia.Ja zaczęłam dopiero wtedy, kiedy byłam wypalona i nie wierzyłam ani w siebie, ani w swoją szkołę.I wtedy wszystko zaczęło się układać.Pożary, fuck-upy, samotność i chwile, kiedy chciałam rzucić wszystko w pizdu, i tak by się pojawiły.Tylko przeszłabym przez nie inaczej.I szybciej zrozumiałabym, że to, co WTEDY brałam za porażki, było po prostu prowadzeniem szkoły.A jak jest u Ciebie? Ciekawa jestem, jakie są Twoje momenty AHA po kilku latach prowadzenia szkoły językowej?—Cześć, jestem Olga. Od 26 lat pracuję w edukacji, a dziś wspieram właścicielki szkół językowych w budowaniu zarabiającej szkoły, samodzielnego zespołu i życia, które nie kręci się wyłącznie wokół pracy.
Alex Hormozi mówi: zrób ofertę tak dobrą, żeby ludziom było głupio powiedzieć „nie”.A w szkołach językowych? Najlepsza metoda, świetni lektorzy, małe grupy. U konkurencji słowo w słowo to samo :) Więc rodzic porównuje jedyne, co mu zostało.Cenę.I wtedy wjeżdża rabat.Hormozi liczy wartość czterema pytaniami:1. Co zmieni się w życiu rodzica? Płaci Ci za dwie lekcje w tygodniu, a kupuje dziecko, które przestaje chować się  na angielskim i wieczory bez kłótni nad słówkami. Zamień w ofercie „kurs dla dzieci 7–10 lat” na to, co zobaczy w domu.2. Skąd ma pewność? Jeszcze jesienią  zapytaj rodziców „co zmieniło się w domu od początku kursu?” i masz zdania, które sprzedadzą więcej niż jakakolwiek ulotka.3. Kiedy zobaczy efekt? Jeśli w czerwcu, w styczniu zacznie się zastanawiać, czy to ma w ogóle sens (tak tak, wtedy przychodzą rezygnacje). Zadbaj więc o to, żeby lektor regularnie dostarczał mu wiadomość: co Zosia już umie, czego jeszcze we wrześniu nie umiała.4. Ile go to kosztuje wysiłku? Wypisz wszystko to, co rodzic musi: dowieźć, przypilnować, dokupić ćwiczenia, odrobić zajęcia we wtorek o 16:00. Każda skreślona rzecz z tej listy dokłada wartości bez złotówki zniżki.Serio serio, tyle wystarczy, żeby rabat był zbędny. Przy kursie za 3000 zł, 200 kursantach i 10% zostaje Ci raptem 60 000 zł :)Tyle że wiesz co się okazuje? Większość właścicielek szkół językowych i tak daje rabat, zanim ktoś o niego poprosi.Bo konkurencja daje.Bo głupio.Bo lepiej nie usłyszeć „za drogo”.Bo się boją. Skomentuj SZKOŁA i zapisz się na szkolenie za 0 zł, żeby zapełnić grupy bez obniżania ceny.Skomentuj SZKOŁA i zapisz się już teraz!Cześć, jestem Olga. Od 26 lat pracuję w edukacji, a dziś wspieram właścicielki szkół językowych w budowaniu zarabiającej szkoły, samodzielnego zespołu i życia, które nie kręci się wyłącznie wokół pracy.
Masz coraz więcej kursantów, a kasa dalej się nie spina?Dopisujesz grupę, zatrudniasz lektora, bierzesz salę na wtorek, bo więcej kursantów to więcej kasy. No i przychodzą wakacje, a Ty z królowej życia robisz się królową biedy :)Znam to, bo sama prowadzę trzy szkoły językowe. Tyle że kolejna grupa zmienia dokładnie NIC, jeśli kasa ucieka przez 3 dziury:	1.	RABATYZa rodzeństwo, za płatność z góry, dla mamy Zosi, bo ładnie poprosiła. Niby pierdoła, 200 zł. Tyle że przy 300 kursantach to raptem 60 000 zł rocznie. Kaśka, moja klientka, policzyła swoje i wyszło 37 000 zł. Skąd za nie płaciła? Z własnej kieszeni :)	2.	GRUPY, DO KTÓRYCH DOKŁADASZLektorowi płacisz tyle samo za grupę 3-osobową, co za 8-osobową. Możesz mieć 500 kursantów i dalej dokładać, jeśli nie wiesz, które grupy na siebie zarabiają.	3.	CENNIK Z SUFITU„Tyle ma szkoła obok” to żadna wycena. Cena kursu językowego wynika z kosztów, marży i Twojej pensji uwzględnionej jako koszt. Bo szkoła zarabia, lektorzy mają wypłaty na czas... Tylko właścicielka niekoniecznie!Serio, Excel nie gryzie. On tylko pokazuje, gdzie Ci kasa ucieka. Dziś Kaśka przelewa sobie pensję co miesiąc, wie, ile zarabia jej szkoła, i wyrzuciła kilka rabatów z oferty ;)Na dziś: wypisz rabaty z tego roku szkolnego i policz je od ceny całego kursu. Tylko usiądź, zanim zobaczysz wynik.🔥 Skomentuj WOLNY WEEKEND i zapisz się na szkolenie za 0 zł, żeby wiedzieć, ile zarabia Twoja szkoła językowa i ile zostaje dla Ciebie.✅ Na szkoleniu policzysz, które grupy są rentowne, ile powinna kosztować godzina kursu, i zobaczysz, czy w kosztach jest miejsce na Twoją pensję.🔥 Skomentuj WOLNY WEEKEND, a prześlę Ci link!Cześć, jestem Olga. Od 26 lat pracuję w edukacji, a dziś wspieram właścicielki szkół językowych w budowaniu zarabiającej szkoły, samodzielnego zespołu i życia, które nie kręci się wyłącznie wokół pracy.
Skomentuj SPOKÓJ i zapisz się na szkolenie za 0 zł 👇Ten wrzesień wygląda dokładnie jak poprzedni?I ten przed nim? I jeszcze wcześniejszy? I wiesz co… Następny też będzie taki sam. 🤷‍♀️Dopóki jedynym Twoim planem na wrzesień jest „jakoś to będzie.”Na szkoleniu za 0 zł zobaczysz co zmienić, żeby następny wyglądał inaczej ;)🔥 Skomentuj SPOKÓJ i zapisz się już teraz, żeby przestać pracować na kilku etatach, mieć odpowiedzialny zespół i kasę, która się spina. Cześć, jestem Olga. Od 26 lat pracuję w edukacji, a dziś wspieram właścicielki szkół językowych w budowaniu zarabiającej szkoły, samodzielnego zespołu i życia, które nie kręci się wyłącznie wokół pracy.#szkołajęzykowa #właścicielkaszkołyjęzykowej #wrzesieńwszkole #zarządzanieszkołą kursyjęzykowe
Twoje zakupy0
Brak produktów w koszyku...
Kontynuuj zakupy...
0